Europa Litwa Podróżniczo

Ruszyliśmy! Przystanek Litwa

Przyznajemy się, a właściwie ja, Asia, się przyznaję, że do pisania potrzebuję weny i jakiegoś bodźca, który skutecznie mnie zmotywuje. Na studiach był to zazwyczaj ostatni dzień przed oddaniem pracy, ale działał na tyle skutecznie, że zawsze wszystko było na czas.
Z blogiem jest trochę podobnie, choć w tym wypadku powinnam pisać, bo chcę, i Adam chce też. Mobilizujemy się zatem i postaramy się pisać często i ciekawie. Założenie było takie, żeby rodzina, przyjaciele, znajomi i ludzie zainteresowani naszą wyprawą mogli poczytać, co się u nas dzieje. Ciągle zastanawiamy się, jaką formę mają przybrać nasze relacje, mamy nadzieję, że wyjdzie naturalnie.
Nie będziemy teraz pisać o samych przygotowaniach, które pochłonęły mnóstwo czasu i siły, szczególnie w ostatnich tygodniach przed wyjazdem. Najważniejsze teraz jest to, że od siedmiu dni jesteśmy w drodze! Nasze marzenie staje się rzeczywistością!
Pierwszym krajem na naszej liście była Litwa. Kolejno odwiedziliśmy Kowno, Troki, Wilno i Kernavė. Każde z tych miejsc zrobiło na nas wrażenie, każde zapamiętamy z czegoś innego. Nie ma raczej sensu opisywać, co oglądaliśmy, w tych miejscach, warto jednak o kilku wspomnieć:
W Trokach jest klimatyczna restauracja Senoji Kibinie, gdzie zjeść można pyszne kibiny, czyli zapiekane pierożki z różnorakim nadzieniem, a ich zapach roznosi się po malowniczych uliczkach tego miasta, co nadaje mu dodatkowo niezwykły klimat (owa restauracja otrzymała odznakę „Funduszu Dziedzictwa Kulinarnego”, potwierdzającą autentyczność serwowanych w restauracji karaimskich kibinów, oprócz tego wszystkie restauracje SK, kontynuujące te tradycje, otrzymały „Certyfikat produktu dziedzictwa kulinarnego”).

Przystanek Litwa- Na Nowej Drodze Życia

Wilno to kolejna piękna stolica, która na nas Polakach, jak nam się wydaje, powinna robić wrażenie, nie tylko ze względu na piękną architekturę, ale historię, czy Adama Mickiewicza. Fajnie jest czytać na rożnych budynkach: „tu mieszkał Adam Mickiewicz”, „w tym miejscu rozgrywała się III część Dziadów”. Warta zobaczenia jest również ulica Literacka, gdzie ściany zdobią kolorowe tabliczki przypisane jakiemuś artyście. Są nawet polskie akcenty.

DSC00269

Przystanek Litwa

Przystanek Litwa

 Na Litwie jest niezwykłe miejsce, które nazwaliśmy „Mała Nowa Zelandia”, czyli Kernavė, ok. 30 km od Wilna. Kilka pagórków, rzeka w tle, bajeczny klimat. Tam po raz pierwszy podczas naszej podróży spaliśmy w namiocie, na placu przy administracji kościoła 🙂

Przystanek Litwa

Przystanek Litwa

 Co do autostopu na Litwie-bez problemu, ludzie sympatyczni, pomocni, na sześć stopów – dwa to autobusy. Kierowcy rozumieją o co nam chodzi, wiedzą, gdzie wysadzić autostopowicza, nawet jeśli nie jadą, tam gdzie my. Także super:) Aaaa. No i lepiej uważać, co się mówi między sobą, bo wielu z nich rozumie polski 😉

Musimy jeszcze napisać o najważniejszym. Zawsze kiedy myślimy o autostopie, na pierwszym miejscu są ludzie. Napotkani na drodze nowi znajomi są tym, co napędzą nasze podróże, sprawia, że chcemy jechać dalej, choć oni zostają w naszych sercach i pamięci. Na Litwie spotkaliśmy cudownych ludzi. Każdy nasz kierowca, nawet jeśli nie mówił za dużo, zaangażował się, by po prostu nam pomóc, przybliżyć nas choć trochę do wyznaczonego celu. Każdy nasz Host, czyli osoba, która przyjęła nas pod swój dach, by całkowicie za darmo ugościć nas tak, jak może (dzięki Bogu za Couchsurfing!) sprawiła, że chcemy jechać dalej, by poznać kolejnych i kolejnych, doświadczyć otwartości, braku uprzedzeń, nauczyć się traktować każdego człowieka, jak brata. Dlatego dziękujemy szczególnie Kasi i Edgarasowi, którzy zatroszczyli się, byśmy czuli się z nimi i u nich, jak w domu!

Jutro rano opuszczamy Łotwę i Rygę, dlatego wkrótce kolejny wpis. Tymczasem czas na Estonię i Tallin!

Przystanek Litwa

Przystanek Litwa

Podobne wpisy

  • seba łubi

    Adam Dzielu!!!!
    Dobrze Was widzieć!!najedzonych i uśmiechniętych:D!!!

  • Aśka

    Ale fajna sprawa, trzymam za Was kciuki i już nie mogę się doczekać kolejnej relacji…
    ps Czy ktoś tęskni za pisaniem prac np. na pozytywizm? JA NIE.
    😉 POZDRO 600!