Autostop w... - informacje praktyczne Malezja

Autostop w Malezji + informacje praktyczne

Autostop w Malezji - Na Nowej Drodze Życia

Autostop w Malezji jest kolejnym postem z serii: „Autostop w…  + informacje praktyczne” w którym opisujemy swoje doświadczenia związane z podróżowaniem autostopem po danym kraju, a także podajemy kilka informacji praktycznych, które mogą je ułatwić.

Prosto z raju dla autostopowiczów, czyli Tajlandii, wjechaliśmy do kolejnego azjatyckiego państwa na naszej trasie-Malezji. Spędziliśmy w niej dwa miesiące, wliczając trzytygodniowy pobyt na Borneo (opis podróżowania autostopem po tej części Malezji znajdziecie w kolejnym poście z tej serii) oraz nieoczekiwaną wizytę w szpitalu w Kuala Lumpur. Jak wspominamy autostop w Malezji? Było przyjemnie, dosyć łatwo, z sympatycznymi ludźmi w tle 🙂 Przejdźmy do konkretów.

NASZA TRASA: George Town (Pinang), Kuala Besut, Perhentian Island, Kuala Tahan (Taman Negara), Kuala Lumpur, Cameron Highlands, Borneo, Johor Bahru, Melaka, prom do Indonezji,

Autostop w Malezji - Na Nowej Drodze Życia

 

AUTOSTOP W MALEZJI

Stan dróg – są nowe, odremontowane, idealnie przygotowane, żeby szybko dotrzeć praktycznie w każde miejsce w kraju. Po Wietnamie, czy Kambodży, lekkim szokiem był widok prawdziwych autostrad o niemieckiej jakości i kilku pasach w jedną stronę. Powoli dorównuje jej Tajlandia, która rozwija się równie szybko. Pozytywne zaskoczenie.

Ruch aut – na drogach głównych, jak i drugorzędnych, jest zawsze bardzo duży. Nie pamiętamy sytuacji, aby w ciągu 10 minut nie przejechało ani jedno auto. Tania benzyna robi swoje 🙂 Autem jeździ prawie każdy.

Czym się jeździ – w 95% przypadków osobówkami, które w środku mają rozkręconą klimatyzację, co jest ukojeniem w upalny dzień przy dużej wilgotności (albo jakąś masakrą, jak dopowiada Asia 😉 ) Można złapać na stopa również busy (my jechaliśmy z Tajlandii do George Town właśnie prywatnym busem przewożącym ludzi) oraz standardowo tiry.

Czas oczekiwania – bywało różnie, ale zazwyczaj szybko, do przodu (no raczej, że nie do tyłu). Parę razy utknęliśmy na mniej więcej 40-50 minut. W niektórych miejscach ludzie po prostu pierwszy raz w życiu spotykali autostopowiczów i byli w małym szoku 🙂

Średnia prędkość – jeżeli chcemy przejechać cały kraj od granicy z Tajlandią aż do Singapuru w jeden dzień to jest do zrobienia 😉 Przez całą Malezję rozciąga się wspaniała autostrada. Jeżeli właśnie nią przyjdzie nam jechać, prędkość nigdy nie będzie mniejsza niż 110km/h. Tak samo jak w Tajlandii, można polegać na tym, co mówi GPS. Jeżeli mamy do celu dwie godziny to możemy dojechać nawet wcześniej, o ile nie trafimy na jakiś wypadek, czy niespodziewany korek.

Miejsca do łapania – bramki na autostradach, stacje benzynowe, wjazdy na autostradę, pobocze, miejsce za światłami. Należy również dodać, że czasami nie ma gdzie się ustawić i auta jadą bardzo szybko. Trzeba wtedy nastawić się na zrozumienie kierowców i uważać na siebie.

Kierowcy – są otwarci, pomocni i często rozumieją ideę autostopu. Sporo z nich mówi po angielsku, ale nie jest to oczywistość. Z wielką radością chcieli robić sobie z nami pamiątkowe zdjęcia 🙂 Zdarzały się sytuacje, w których ludzie pytali o pieniądze, ale znając podstawowe zwroty można wytłumaczyć o co nam chodzi. Z jednym Pakistańczykiem mieszkającym w stolicy, który zabrał nas na stopa, nawiązaliśmy bardzo dobrą relację do tego stopnia, że zostaliśmy zaproszeni na tradycyjne pakistańskie jedzenie kilka dni później, jako przyjaciele rodziny. Dla nas było to pewnego rodzaju wyróżnienie oraz wielka radość z posiadania kolejnych znajomych 🙂 Lubimy takie sytuacje, aczkolwiek w porównaniu do innych krajów Azji południowo-wschodniej nie było ich tutaj aż tak wiele.

Autostop w Malezji - Na Nowej Drodze Życia

Dzienne odległości – jak już wcześniej wspomnieliśmy można dojechać praktycznie wszędzie w ciągu jednego dnia. Jedynie intensywny deszcz uniemożliwiający łapanie oraz korek na drodze (widzieliśmy 70 kilometrowy w drodze do Kuala Lumpur) może pokrzyżować nam plany.

Autostop w Malezji - Na Nowej Drodze Życia

Autostop w Malezji - Na Nowej Drodze Życia

Autostop w Malezji - Na Nowej Drodze Życia

Autostop w Malezji - Na Nowej Drodze Życia

Autostop w Malezji - Na Nowej Drodze Życia

 

INFORMACJE PRAKTYCZNE

  • Walutą jest ringgit malezyjski, którego wartość jest praktycznie taka sama jak nasz polski złoty (1MYR=0,97 PLN). Z wymianą waluty nie ma problemu. Niektóre bankomaty pobierają prowizję, więc warto rozejrzeć się za opcją bez dodatkowych kosztów.
  • Wizę na trzy miesiące dostaje się przy wjeździe do kraju i jest ona darmowa. Nie trzeba o nią aplikować wcześniej.
  • Odnośnie kart sim polecamy Celcom i DiGi. Można za rozsądne pieniądze dostać dobry pakiet internetu wraz z lokalnymi rozmowami. Zasięg nie wszędzie jest idealny, ale w większości kraju nie ma z nim problemu.
  • Polecamy przed wyjazdem nauczyć się kilku podstawowych zwrotów w języku malajskim, dzięki którym Wasza podróż stanie się dużo łatwiejsza. Ominiecie tym samym niepotrzebne nieporozumienia 🙂
  • Standardowo aplikacja Maps With Me – mapy o wiele dokładniejsze niż google maps. Dodatkowo w trybie offline pokazują obecną lokalizację.
  • Couchsurfing działa bardzo dobrze. Nie mieliśmy większych problemów ze znalezieniem hosta. Namiot rozbijaliśmy tylko dwa razy, gdzieś w trasie.
  • Ceny noclegów są nieco wyższe w porównaniu do innych krajów Azji południowo-wschodniej. Od 30 zł w górę za noc w hostelu.
  • Jeżeli jesteście fanami indyjskiego jedzenia to Malezja będzie Wam smakować 🙂 Można naprawdę tanio i smacznie zjeść w hinduskich knajpkach, które często otwarte są 24h. Nasze posiłki opieraliśmy głównie na tej kuchni.
  • Transport publiczny w Kuala Lumpur działa wspaniale! Pamiętajcie, że jeżeli musicie jechać na lotnisko nie bierzcie pociągu! Autobusy kosztują 10 MYR i aby się do nich dostać wystarczy zejść piętro niżej od punktu sprzedaży biletów na pociąg na stacji głównej KL Central. Podróż w jedną stronę zajmuje godzinę.
  • Na lotnisku w Kuala Lumpur można spać. Przetestowaliśmy 🙂

Autostop w Malezji - Na Nowej Drodze Życia

Autostop w Malezji - Na Nowej Drodze Życia

Autostop w Malezji - Na Nowej Drodze Życia

Naszą przygodę w tym multikulturowym kraju wspominamy bardzo dobrze. Autostop w Malezji na pewno się do tego przyczynił, choć większym sentymentem darzymy Borneo i jego malezyjską część (o której wkrótce na blogu), niż tę na półwyspie. Jeśli planujecie przemieszczać się właśnie w ten sposób nie powinniście mieć większych problemów. Śmiało możecie postawić na autostop! A jak już spróbujecie, dajcie znać tutaj nam i innym, jak było. Co więcej opinii, to nie jedna 🙂

Autostop w Malezji - Na Nowej Drodze Życia

 

Podobne wpisy

  • Karokendo

    Insiprujecie! 😀